HOMEOSTAZA – stan wewnętrzej równowagi organizmu określany stałymi elementami (np. ilością uderzeń serca, poziomem elektrolitów lub poszczególnych składników odżywczych, temperaturą ciała, itp.). Homeostaza utrzymywana jest poprzez  mechanizmy kontrolne, w których podstawową rolę odgrywają dwa systemy: hormonalny oraz nerwowy. Utrata homeostazy oznacza początek choroby.

Utrzymanie lub przywrócenie homeostazy (co powinno stanowić główny cel jakichkolwiek działań medycznych ! ), odbywa się na podstawie obowiązujących w medycynie środowiskowej kryteriów:

  • a) rozpoznać rodzaj oraz skutki oddziaływania toksycznych substancji na poszczególne systemy fizjologiczne i DNA
  • b) zastosować techniki ich usuwania lub neutralizacji
  • c) ocenić proces i skutki choroby z perspektywy całego organizmu a nie tylko w aspekcie zaatakowanego chorobą organu lub tkanki
  • d) ustalić i skorygować procedury profilaktyczno – lecznicze zgodnie z indywidualnym biochemicznym zapisem pacjenta i czynnikami odpowiedzialnymi za wywołanie choroby
  • e) określić stan zaopatrzenia organizmu w poszczególne składniki odżywcze, a w razie ich niedoboru, uzupełnić je za uwzględnieniem (zawsze!) metabolicznej i biologicznej indywidualności każdego z nas

Komentarz:

Ukazując podstawowe kryteria na których swoje terapeutyczne działania opiera medycyna środowiskowa (nie należy kojarzyć jej z medycyną pracy), moim zamiarem jest wprowadzenie Czytelników strony www.maslanky.org do wiedzy tych lekarzy i naukowców,  którzy praktykują tę jakże wspaniałą wiedzę medyczną na codzień. Wiedzę, którą od lat sam zgłębiam, zwłaszcza w aspekcie prawidłowego żywienia. Jest to wiedza, którą z powodu jej skuteczności, dewaluują alternatywni znachorzy, ośmieszają manipulatorzy żywności i ich „dietetycy”, farmaceutyczno – medyczny establishment oraz producenci kosmetyków i pestycydów, które niby nie szkodzą. Nasi „strażnicy” zdrowia mogą to przecież potwierdzić....

Wiedząc, że subiektywizm medyczny towarzyszy medycynie na co dzień, starał się będę go eksponować z uporem i na tyle przejrzyście, abyśmy wreszcie mogli podejmować rozsądne decyzje dotyczące naszego oraz naszych najbliższych zdrowia. Niezależnie kim jesteśmy, co nam dolega, kogo genami nas straszą, jak mocnych  argumentów używają „kąciki zdrowia” ?

Jedno jest tu istotne by wiedzieć: „nieuleczalne” choroby są dla wielu czymś, na czym można nieźle zarobić. Dla innych z kolei okazją do wykazania się wiedzą, która takiej terminologii nie toleruje. Dla nich każda choroba ma swoją przyczynę, którą należy usunąć, albowiem nie ma chorób bez przyczyn!

Tak więc wraz z nimi, z lekarzami i naukowcami praktykującymi medycynę leczącą przyczyny, wraz ze mną, zmieniajmy ten świat na lepszy.

Wiele zdrowia życzę,

Jerzy Maslanky

Zmieniony (piątek, 07 maja 2010 14:01)