Książka, która powinna być w KAŻDYM domu!
  • Książka, która powinna być w KAŻDYM domu!
  • Książka, która powinna być w KAŻDYM domu!

PostHeaderIcon Nowa książka jerzego Maslanky


Drodzy Państwo. „Zdrowe matki rodzą zdrowe dzieci ” ® to kolejna w przygotowaniu książka J. Maslanky dedykowana tym razem polskim kobietom: „Aby polskie kobiety były nie tylko piękne, ale piękne i zdrowe”. Napisana przystępnym  językiem, w ocenie konsultowanych lekarzy i znawców tematu, bez wątpienia stanowić będzie wartościową pozycję, przeznaczoną dla obecnych i przyszłych matek, kobiet i dziewcząt. Promowana w książce profilaktyka chorób kobiecych ma charakter nietuzinkowy i dalece odbiega od dotychczasowych standardów. Udokumentowana klinicznie, doskonale została uzupełniona wiedzą i osobistymi doświadczeniami autora. Oto jej krótkie fragmenty.

 

„Lekarz przyszłości nie będzie polegał wyłącznie na lekach, a bardziej zachęcał pacjentów do poznawania własnego ciała, zasad diety, przyczyn oraz sposobów zapobiegania chorobom”

Thomas Edison

Od autora

Wkrótce po ukazaniu się mojej książki „Od lekarza do grabarza”  – Nie bójmy się raka i chorób serca” * , jej czytelnicy zaczęli wyrażać opinie i komentarze. Wiele z nich miałem przyjemność usłyszeć osobiście, inne przeglądnąć w internecie.

„Przez pana książkę całą noc nie spałam (...) Musiałam ją przeczytać do końca”, „Polecam  ją medycznym prześmiewcom”,  albo że książka jest „rewelacyjna i rewolucyjna” a  zawarta w niej wiedza „powinna być wykładana  już w podstawówce”. Były też słowa podziękowania od kobiet zmagających się z migreną, cystami, miesiączkowymi bólami, miażdżycą,  osteoporozą, rakiem piersi , migreną , niedoczynnością tarczycy. Jedna z nich proponowała mi nawet napisanie kolejnej książki, i jak się wyraziła, „tylko o naszych chorobach”. (...) Najbardziej jednak strzegę wypowiedź profesora, lekarza pediatrii: „Odwalił pan dobrą robotę a panu   (lekarz pediatra i dawny student profesora obecny przy naszej rozmowie), radziłbym tę książkę przeczytać”.

Nie wszystkie opinie były dla mnie przychylne. Na szczęście tylko jedna – internetowego „Lekarza” –  któremu nie podobały się podane w książce  naukowe opinie, traktujące mammografię jako wysoce szkodliwą technikę diagnozowania raka piersi.  Oburzony z tego powodu, bez argumentów, które mogłyby podważyć negatywizm naukowych dowodów, wyrzucił mi brak znajomości fachowych terminów.... Ta moja niby nieznajomość wynikła z przestawienia liter w słowie „diethylstilbestrol” tj. syntetycznej postaci estrogenu . Sprawdziłem, przyznałem rację. Skądinąd dla „Lekarza” ewidentna pomyłka drukarska była  meryteorycznym powodem, aby nazwać mnie ignorantem. Nie powiem abym potraktował jego uwagi poważnie. Uznałem tylko, że tak jak i inni, również „Lekarz”  ma prawo do wyrażania własnej opinii. Niektórzy nawet mają za to płacone. Stawka? Około 10.000 dolarów za „obiektywną” w prestiżowym magazynie medycznym lub nie mniej niż 29 mln (!) dolarów kiedy ma się „intymne” kontakty z Advisory Committee on Immunization Practices – USA  (Komisja Doradcza d/s Szczepień) i producentem szczepionki Rotateq, firmą Merck.**

Korzystając z okazji tym i wszystkim innym opiniodawcom dziękuję. Internetowemu „Lekarzowi” również.

(...) Pomimo wielu sugestii abym wziął pod uwagę napisanie kolejnej książki, opcji tej nie rozważałem, motywując ją wcześniej podjętą decyzją: „grabarz” jest moją pierwszą i ostatnią książką. Przyrzeczenie dane zmarłemu Ojcu spełniłem i innych pisać nie będę.”

Tak też prawdopodobnie by pozostało, gdyby nie list jaki napisała do mnie młoda kobieta. List pełen emocji i desperacji, opisujący najbardziej intymne, ginekologiczne problemy jego autorki. Zdecydowałem, że fragmentami listu zacznę kolejny rozdział, bo jak się okazuje, tego typu zdrowotne problemy dziś mają setki tysięcy polskich dziewcząt i kobiet. (...)

Dlaczego jestem za profilaktyką?

Dodam, autentyczną profilaktyką, bo jest też i taka, która do chorób przewlekłych prowadzi....

Oto  fragmenty wspomnianego w słowie wstępnym listu – głównej, choć nie jedynej przyczyny, powstania książki:

„(...) Z ich powodu (torbieli na jajnikach; JM)  byłam leczona hormonalnie (...). Usunięte laparoskopijnie po czasie wróciły (...) czekał mnie kolejny zabieg (...)   Potem usłyszałam niedrożność jajowodów i na końcu bezpłodność. (....) Próbowałam wszystko  włącznie z in vitro. (...) Po trzech miesiącach ciąży i czwartej próbie, znowu poroniłam. Świat zawalił się po raz kolejny. Oboje z mężem jesteśmy zrozpaczeni (...) Nie wiemy co dalej począć, gdzie szukać pomocy ? Boję się, że moje małżeństwo nie przetrwa (...). Jest pan dla nas ostatnią nadzieją”.

List ten wywołał na mnie ogromne wrażenie. Wiedziałem, że coś muszę z tym zrobić. A może Naprotechnologia i dr Thomas Hilgers z Omaha ? – zastanawiałem się.  Być może on, ginekolog, mógłby coś pomóc, doradzić ? Po chwili namysłu uznałem, że „napro” nic tu nie wskóra, albowiem w tym konkretnym przypadku trzeba coś więcej. Przecież cysty jajników nie pojawiają się z nikąd, tak jak bezpłodność i poronienia , które też mają swoje przyczyny !I pomimo, że wiedza ginekologa z Nebraski (ostatecznie byłem inicjatorem  przyjazdu dr Hilgers‘a do Polski na I Konferencję Medycyny Ekologicznej – Kraków: „ Środowisko a choroby przewlekłe” – 2007 ) nadała wreszcie polskiej ginekologii właściwy kierunek, to jednak, w tym konkretnym przypadku, eliminacja bezpośrednich przyczyn problemów („napro” ich nie adresuje), powinna stanowić nadrzędny priorytet.

Dr. D. Rapp, „matka” medycyny środowiskowej, pediatra z USA:

„ Kiedy matka jest chemicznie zatruta, immunologicznie słaba,  to jej i przyszłego dziecka zdrowie może być zagrożone. (...) U matki zagrożenie to może być wyrażone np. poronieniami, cystami, bezpłodnością, wylewem, endometriozą, czymkolwiek. Natomiast u dziecka autyzmem, alergiami, astmą, patologią organów wewnętrznych, immunologiczną słabością, białaczką itp. Aby temu móc skutecznie zapobiec, kobiety, zwłaszcza przyszłe matki, powinny się poddać badaniom, których zadaniem jest ustalenie i skorygowanie czynników uznanych za  potencjalne źródła takiej lub innej choroby. (....) Uważam, że obecne procedury medyczne, pomijające   wielce ważne wskaźniki zdrowia, nie spełniają nałożonego na nie zadania. W związku z tym przyjęty model leczenia jest  niewłaściwym do aktualnych potrzeb” .

Wypowiedź przyczynowo i holistycznie myślącej pediatry upewniła mnie, że autorka listu powinna przede wszystkim usunąć przyczyny jej zdrowotnych problemów. W przeciwnym razie ich nasilenie lub wystąpienie kolejnych i bardziej groźnych, może okazać się kwestią czasu.

Tak też poinformowałem „moją pacjentkę” (...)

 

Zmieniony (niedziela, 09 października 2011 21:02)

 

Komentarze 

 
+2 #1 Margot 2010-02-05 14:33
Widziałam autystyczne, 4,5 letnie dziecko z pełnym zespołem przypisanych zachowań. Po upływie pół roku, na kolejnym sympozjum, znów widziałam to dziecko. Nie przejawiało już cech autyzmu i ekspresowo odrabiało zaległości w rozwoju. Genialny dr Josef Jonas z Czech na pierwszym spotkaniu
odnalazł toksyny borelii u mamy w macicy i u dziecka w mózgu. Zablokowana była także tkanka glejowa,przez którą oczyszcza się centralny układ nerwowy.
Odpowiednie preparaty informacyjne w ukierunkowany i kontrolowany sposób pomogły organizmowi w skutecznej detoksykacji. Sama także wiele im zawdzięczam. Dr Jonas wciąż rozwija swą metodę, w Polsce 2-3 razy do roku szkoli lekarzy i terapeutów. Często pomaga odkryć złożone "przyczyny przyczyn", blokujące drogę do zdrowia mimo stosowania głębokich terapii.

Pozdrawiam wszystkich na drodze do harmonii.
Cytować
 

Podziel się swoją opinią

1). Komentarze publikowane w serwisie nie powinny być traktowane jako porada prawna bądź lekarska w konkretnym, nie znanym autorowi przypadku.
2). Użytkownicy serwisu www.maslanky.org publikują swoje komentarze i opinie wyłącznie na własną odpowiedzialność. Komentarze internautów są ich prywatnymi opiniami i nie odzwierciedlają poglądów Jerzego Maslanky.
3). Autor ani administrator serwisu nie odpowiadają za treści publikowane przez użytkowników na Forum. Treści komentarzy są na bieżąco weryfikowane.

Kod antysapmowy
Odśwież

PostHeaderIcon Nowa książka !